7 kroków do osiągnięcia równowagi pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym

Utrzymywanie należytej równowagi pomiędzy pracą zawodową, a życiem osobistym powinno być bardzo ważne dla każdego człowieka. Niestety, ale wielu z nas nie potrafi pogodzić tych dwóch światów ze sobą, przez co nie ma czasu ani dla rodziny, ani na odpowiednie wykonywanie obowiązków związanych z pracą. Istnieje wiele sposobów na to, aby osiągnięcie harmonii pomiędzy tymi dwiema sferami stało się możliwe i całkowicie realne. Trzeba tylko wiedzieć, jak tego dokonać. Równowaga na linii dom praca jest bardzo istotna dla spokoju psychicznego każdego człowieka, dlatego też w wysokiej mierze każdy z nas powinien do niej konsekwentnie dążyć.

Dobra organizacja pracy zawodowej pozwala na czerpanie przyjemności z życia towarzyskiego i umożliwia jednocześnie wygospodarowanie czasu na realizację obowiązków rodzinnych. Jeśli nie potrafimy jej osiągnąć, życie staje się dla nas pasmem niekończących się sporów i udręki. W obliczu kryzysu gospodarczego pracownicy wielu firm zostali obarczeni dodatkowymi obowiązkami, ponieważ część kadry została zwolniona. Natłok zadań spowodował, że zabrakło po prostu czasu na rodzinę, życie domowe, o przyjemnościach nawet nie trzeba wspominać.

Jak osiągnąć wspominaną już równowagę pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym? Cóż, nie jest to łatwe, ale całkowicie możliwe, jeśli zastosujemy kilka cennych wskazówek. Warto podkreślić, że ich wdrożenie wymaga od nas samodyscypliny i konsekwencji w działaniu.

Krok pierwszy

Pierwszym krokiem na drodze do osiągnięcia rzeczonej harmonii pomiędzy życiem zawodowym, a osobistym, jest praca nad dobrą komunikacją. Powinniśmy za każdym razem informować swoich współpracowników i przełożonych o sprawach osobistych, które musimy w danym dniu załatwić. Nawet, jeśli jest to już poza godzinami pracy, a nasz szef czy koledzy z pracy mają w zwyczaju dzwonić do nas w sprawach zawodowych. Jeśli mamy ważne sprawy do załatwienia, związane z rodziną, powinniśmy powiedzieć o tym w swojej firmie, a następnie w ogóle wyłączyć telefon. Inni współpracownicy powinni uszanować to, że nie jesteśmy w pracy i nie musimy odpowiadać na ich pytania. Ogólnie rzecz ujmując, należy skupić się na wykonywaniu jednej rzeczy w jednym czasie. Nie jesteśmy przecież robotami, które potrafią dokonać kilku spraw jednocześnie. Dzięki temu zyskamy czas, który będziemy mogli poświęcić na inne kwestie.

Krok drugi

Wykorzystywanie nowoczesnych, powszechnie dostępnych urządzeń elektronicznych, w których zastosowano innowacyjne technologie, pozwala na optymalną organizację czasu, jeśli są one używane odpowiednio. Nie można dopuścić do tego, aby nowoczesne technologie dezorganizowały naszą pracę czy życie domowe. Należy z nich śmiało korzystać, ale na przykład siedząc w domu nie powinniśmy odbierać e-maili z pracy, ani nawet sprawdzać skrzynki pocztowej związanej z firmą. Oddzielmy to, co dzieje się w pracy od tego, z czym mamy do czynienia w domu. Jeśli tego dokonamy, to już krok w dobrą stronę. Błędem popełnianym przez wielu ludzi jest przynoszenie pracy do domu. Nawet odebranie jednego maila, wysłanie oferty, czy rozmowa biznesowa przeprowadzona przez telefon komórkowy w domu może zaburzyć równowagę pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym. Niestety, ale w wielu przypadkach właśnie tak się dzieje. Kiedy jesteśmy w domu, lub w ogóle poza miejscem pracy, nie powinniśmy zajmować się wykonywaniem obowiązków zawodowych, chyba że jest to sprawa naprawdę ważna, która ma newralgiczne znaczenie dla danego projektu lub całej firmy. Nie może się jednak powtarzać to nagminnie. Musimy umieć rozpoznać priorytety, wiedzieć co jest ważne, a co może poczekać z realizacją na kolejny dzień w pracy.

Krok trzeci

Praca w domu może mieć dobroczynne działanie dla uzyskania równowagi w życiu zawodowym i prywatnym. Dzięki pracy zdalnej jesteśmy w stanie zaoszczędzić czas i pieniądze, które marnujemy na dojazdy do miejsca pracy. Dodatkowo, praca w domu pozwala na pogodzenie obowiązków domowych z zawodowymi. Niestety, ale nie każdy „nadaje” się do pracy zdalnej. Jest ona trudna pod wieloma względami. Opisana modelowa sytuacja, w której wykonujemy pracę i obowiązki rodzinne, a jednocześnie zaoszczędzamy czas na własne przyjemności, w rzeczywistości jest trudna do uzyskania. Przede wszystkim, trzeba być zdyscyplinowanym i konsekwentnym w działaniu. Należy sobie wyznaczyć godziny pracy i przerw, których trzeba ściśle przestrzegać. W innym przypadku dzień pracy zamiast trwać 6 czy 8 godzin, będzie trwał 12 a nawet 14 godzin, ponieważ w tak zwanym między czasie będziemy gotować obiad, prasować, prać, czy opiekować się dziećmi. Pracując w domu można rzeczywiście uzyskać pożądaną równowagę pomiędzy pracą, a życiem osobistym, ale dla wielu osób będzie to długa droga do sukcesu. Również i inni domownicy muszą zrozumieć, że pomimo tego, iż siedzimy w domu, pracujemy i wykonujemy swoje obowiązki zawodowe, z racji czego w wyznaczonych godzinach nie powinno się nam przeszkadzać.

Krok czwarty

Asertywność jest cechą, która jest bardzo istotna dla omawianej równowagi. Jeśli umiemy powiedzieć „nie”, to już sukces. Zgadzanie się na wszystko, o co prosi nas szef, nasi koledzy z pracy, małżonek, dziecko, czy też inne osoby, nie pozwala na wygospodarowanie czasu dla siebie. Obowiązki kumulują się i nie potrafimy sobie z nimi poradzić. Mamy pełne prawo odmówić członkowstwa w komitecie rodzicielskim u dziecka w szkole, jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że naprawdę nie będziemy mieli czasu, aby zaangażować się w taką pracę. Podejmując się tego w takich warunkach zaburzamy równowagę i nie mamy w konsekwencji czasu np. na należyte wykonanie obowiązków zawodowych, albo po prostu – nie możemy sobie pozwolić na relaks, który jest tak bardzo istotny dla zregenerowania sił do pracy. Kiedy przestaniem wykonywać rzeczy, o które nas proszą i które wyłącznie „powinniśmy”, ale wcale nie musimy wykonywać, odnajdziemy wolny czas i energię do robienia rzeczy sprawiających nam tylko przyjemność. Jeśli zawsze mówimy „tak”, a nigdy „nie”, to osoby z naszego otoczenia, zarówno w pracy, jak i w domu, będą na nasze barki przerzucać coraz to nowe zadania, aż w końcu przestaniemy wykonywać prac, które należą rzeczywiście do naszych obowiązków. Będziemy się przy tym stresować, że z niczym nie możemy zdążyć. Asertywność w takich przypadkach jest cechą charakteru jak najbardziej pożądaną.

Krok piąty

Poczucie winy może całkowicie zniszczyć człowieka, a takie pojawia się, jeśli nie możemy podołać wszystkim zadaniom, które przed nami stoją. Niestety, ale doba ma określoną liczbę godzin, a my nie możemy pracować nieprzerwanie przez 24 godziny. Musimy znaleźć czas na odpoczynek, zabawę z dziećmi i na drobne przyjemności. Nie samą pracą żyje człowiek, a z drugiej strony, obowiązki domowe również nie powinny nas pochłaniać bez reszty. Nie mamy wystarczającej siły i talentów do tego, aby każdą rzecz wykonać perfekcyjnie. Jedne będą zrobione lepiej, inne gorzej i jest to rzeczą całkowicie naturalną. Nie próbujmy nawet wcielić się w rolę superbohaterów, ponieważ tacy istnieją wyłącznie w filmach i komiksach. Prawdziwe życie potrafi dać w kość, dlatego trzeba podchodzić do codziennych wyzwań z dystansem. Jeśli z czymś sobie nie radzimy, to przyznajmy się do tego i znajdźmy inne rozwiązanie. Jeśli nie mamy czasu na ugotowanie obiadu dla męża i dzieci, zabierzmy ich do restauracji, albo choćby zamówmy pizzę. Nic się nie stanie, jeśli jednego dnia zjemy coś na szybko. Podobne rozwiązania można wymyśleć w wielu innych sytuacjach, także na gruncie zawodowym.

Krok szósty

Przejmowanie się drobnostkami może doprowadzić do prawdziwej manii, a nawet do paranoi. Są przecież ludzie, którzy mają obsesję na punkcie perfekcji. Dążą do niej nawet kosztem własnego zdrowia, czy szczęścia osobistego. Nie można tego robić. Jeśli oferta handlowa nie będzie miała ponumerowanych stron nic się nie stanie. Zdecydowanie gorzej byłoby, gdyby w ogóle nie została ona wysłana do kontrahenta w terminie, ponieważ to mogłoby zadecydować o przegranej w zmaganiach o otrzymanie zlecenia. Podobnie jest w domu. Nie wątpię, że wiele osób nienawidzi bałaganu, ale kurz na książkach, czy brudne rzeczy na krześle to jeszcze nie koniec świata. Jeśli przestaniemy zwracać uwagę na tak nieistotne detale, to zaczniemy czerpać o wiele większą przyjemność z innych rzeczy. Nie zadręczajmy się więc bałaganem, czy drobnymi niedociągnięciami, a cieszmy się tym, co mamy. Zawsze może być lepiej, tego nie przeczę, ale nie zapominajmy, że zawsze może być też gorzej. Znów pojawia się równowaga pomiędzy tym co jest, a tym co może być.

Krok siódmy

Wolny czas powinien być świętością dla każdego z nas. Nie można się go pozbywać na rzecz sprzątania, czy wypełniania dodatkowych obowiązków zawodowych. Warto docenić każdą wolną chwilę i robić wówczas to, co sprawia nam prawdziwą przyjemność. Nie wykonujmy więc obowiązków zawodowych w domu, które absolutnie nie są konieczne. Jeśli nauczymy się tego dokonywać, szybko okaże się, że potrafimy się cieszyć życiem, a nie zadręczać się poczuciem przemęczenia lub wypalenia zawodowego.

Równowaga pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym jest trudna do osiągnięcia, ale wdrażając kolejne, wspominane w niniejszym artykule kroki, jesteśmy w stanie osiągnąć sukces. Potraktujmy to jako wyzwanie, którego spełnienie powinno być dla nas priorytetem. Jeśli tak to będziemy postrzegać, nawet perfekcjoniści, którzy muszą być wprost doskonali i w pracy i w domu, zyskają wolny czas i w końcu będą mogli prawdziwie odpocząć. Najtrudniejsze jest niedopełnienie obowiązków w terminie. Jeśli nauczymy się to przyjmować ze spokojem, nic nas nie będzie popychać do tego, aby przekładać czas dla pracy, nad czas dla rodziny. Wszystko musi mieć swoje miejsce, praca również. Przecież nie samą pracą żyje człowiek. Powinniśmy ustalić w swoim życiu priorytety, zarówno te zawodowe, jak i osobiste. Musimy do nich dążyć, ale jednocześnie musimy naszykować się na intensywną pracę nad własnym charakterem i postępowaniem.