Czy można zrozumieć stres?

Stres uważany jest za nieodłączną część ludzkiego życia. Tak naprawdę, nie da się go do końca wyeliminować z wizji naszego codziennego dnia. Z resztą, czy życie bez stresu byłoby ciekawe? Niekoniecznie. Nie każdy bowiem stres wpływa na nas w sposób destrukcyjny. Niektóre stresory powodują, że mamy o wiele większą motywację do działania niż dotychczas. Trzeba powiedzieć, że istnieje pojęcie dobrego stresu i do takiego stanu rzeczy powinniśmy dążyć.

Problemem podejmowanym w niniejszym artykule jest potrzeba zrozumienia stresu. Czy w ogóle można zrozumieć stres i jego naturę? Wielcy naukowcy i badacze ludzkiej psychiki twierdzą, że potrzeba wiele czasu i zaangażowania w to, aby zrozumieć stres, z którym mamy do czynienia w pracy i w życiu prywatnym. Jak można się spodziewać, wcale nie jest to takie łatwe zadanie. Przede wszystkim jednak opiera się ono na dogłębnym poznaniu natury stresu, jego powiązań i oddziaływania na człowieka – zarówno w sposób pozytywny, jak i negatywny.

Reakcje na stres

Z uwagi na to, że na świecie nie istnieją ludzie o takim samym charakterze, trudno znaleźć parę osób, które w taki sam sposób reagowałyby na stres. Reakcje stresowe mają więc specyficzny, wielce indywidualny charakter. Aby je zidentyfikować, a następnie zrozumieć, potrzeba wiele czasu. Nie są to reakcje bezwarunkowe, takie jak na przykład odruch kolanowy po uderzeniu w odpowiednią część kolana. Wszystko zależy od aktualnego stanu organizmu oraz panujących warunków otoczenia. Inaczej zareagujemy na stresora, nawet tego samego, w życiu prywatnym, a inaczej w pracy.

Po pierwsze, należałoby powiedzieć, w jaki sposób następuje reakcja człowieka na bodziec zewnętrzny, czyli stresor? Najpierw jakiekolwiek zmiany zauważalne są w naszym układzie nerwowym, a dopiero cienkimi nerwami rozprowadzane są na inne układy, w tym układ hormonalny i krwionośny. W ten sposób uruchomiona zostaje cała machina zdarzeń. Pobudzone zostają źródła tzw. biochemicznej energii, które implikują reakcję organów – głównie płuc, serca i mięśni. Analogicznie, człowiek zauważa przyspieszony oddech, szybsze bicie serca i napięcie mięśniowe. Jest to zwyczajna, należałoby powiedzieć naturalna reakcja obronna organizmu na bodziec nieznany i niekoniecznie przyjemny. Ciało samodzielnie, bez naszej woli, przygotowuje się do podjęcia pewnego działania i to natychmiast. W taki oto sposób stresor działa na układy znajdujące się w naszym ciele. Słowem, wszystko sprowadza się do szybkiej reakcji obronnej, motywującej do działania.

Naukowcy odkryli, że taka reakcja organizmu na stres jest odwiecznie przypisana człowiekowi. W zamierzchłych czasach ciało przygotowywało się w taki oto sposób do walki lub ucieczki, czyli bądź co bądź intensywnej aktywności, prowadzącej następnie do odprężenia i odpoczynku. Można więc powiedzieć, że nasza reakcja na stres jest instynktowna. Jest to słowo klucz w zrozumieniu stresu i jego natury.

Pomimo zmiany warunków, postępu cywilizacyjnego i naszego własnego rozwoju umysłowego, pewne rzeczy pozostają niezmienne na przestrzeni tysięcy lat. Tak właśnie jest ze sposobem reagowania na stres. Chociaż zdecydowanie oddalamy się od naszych zwierzęcych instynktów, to jednak niektóre tkwią w nas tak głęboko, że nie można się ich całkowicie wyzbyć. Z resztą, byłoby to na dodatek zupełnie nieuzasadnione, z racji tego, że stres przecież nie zniknął z naszego życia.

Wszystkie mechanizmy naszego ciała, w tym układ nerwowy reaguje na stres dokładnie tak samo, jak w czasach prehistorycznych. Niestety, ale w tym tkwi największy problem człowieka, jeśli chodzi o radzenie sobie w sytuacjach stresowych. W dzisiejszych czasach natura stresu uległa zdecydowanej zmianie, ma on więc inny charakter. Z tego względu my sami również powinniśmy inaczej reagować na stres.

Zrozumieć współczesny stres

W dzisiejszym świecie stres nie jest najczęściej zagrożeniem namacalnym, co oznacza, że nie wymaga ucieczki czy walki w dosłownym rozumieniu tego słowa. Nie jest wywołany atakiem drapieżnika, czy najazdem wrogich plemion. Pod tym względem świat wydaje się być w miarę bezpiecznych, choć przecież nie można wykluczyć sytuacji ataku zbrojnego wrogiego państwa, czy zbrodniarza, czy też ataku podjętego na nas przez dzikie zwierzę. Niemniej jednak, takie sytuacje zdarzają się dziś o wiele rzadziej, niż u naszych praprzodków.

Skoro nasze potrzeby podstawowe, w tym potrzeba bezpieczeństwa, są spełnione, to w czym tkwi problem ze stresem. Może to wiele osób zdziwić, ale stres współczesny tworzymy my sami. Nie ma on takiej skali jak kiedyś, a mimo to reagujemy tak, jakby był dla nas wprost śmiertelnym niebezpieczeństwem. O co tu właściwie chodzi? Takie pytania na pewno pojawiają się w głowach wielu czytelników niniejszego artykułu. Dzieje się tak z uwagi na to, że mamy tendencję do wyolbrzymiania zagrożeń, jakie nas dotykają. Dlatego też traktujemy je co najmniej tak, jak atak mamuta, choć często powód sytuacji stresowej jest po prostu błahy. Z perspektywy czasu, patrząc na własną sytuację jak najbardziej obiektywnie, nawet sami zainteresowani mogą uznać, że ich reakcja była stanowczo na wyrost i nie potrzebnie aż tak się denerwowali. Jeśli takie refleksje miałyby miejsce nieco wcześniej, można by zaoszczędzić sobie wiele zdrowia. Cóż, poznanie stresu pozwoli nam na lepsze jego kontrolowanie, a właściwie nie jego, ale naszych własnych reakcji z nim związanych.

Źródła stresu

Współcześnie źródłem stresu nie są sprawy egzystencjalne, takie jak brak pożywienia czy wody, ale kwestie bardziej prozaiczne. Na ogół są one związane z wykonywaną pracą albo sytuacją zawodową. Jednym z największych stresorów, który zgłaszają podczas badań statystycznych respondenci, jest perspektywa zwolnienia z pracy. Bezrobocie się szerzy, a kryzys gospodarczy nie poprawił sytuacji pracujących ludzi. Niestety, ale każdy musi dbać o swoją pracę w największej mierze, a potknięcia i błędy, które pojawiają się nawet w pracy najlepszym, wywołują ogromny poziom stresu. Większość osób nie może sobie pozwolić na utratę pracy bez ogromnych reperkusji z tym związanych. Utrata pracy wiąże się bowiem z wieloma negatywnymi sytuacjami, które w uzasadniony sposób wywołują stres. Bezrobotny traci nie tylko środki do życia, ale codzienne zajęcie, pracę, która być może przynosiła mu satysfakcję i cel w życiu. Bez niego nie potrafi się pozbierać i odczuwa z dnia na dzień coraz większą dawkę stresu. Jeśli poszukiwania nowej pracy trwają jeszcze dłużej, to niestety frustracja u człowieka powiększa się.

Zwiększoną dawkę adrenaliny odczuwamy w żyłach, jeśli możemy spóźnić się do pracy. Wszystko pali nam się w rękach, na niczym nie możemy się skupić i w konsekwencji wszystkie czynności wykonujemy dwa razy dłużej, niż normalnie. W takich momentach musimy być świadomi tego, że paraliżuje nas stres i jeśli uporamy się z nim, będziemy mogli w miarę normalnie funkcjonować, a spóźnienie do pracy nie będzie tak duże, jak w innym przypadku.

Prężnie zmieniający się świat, nowe technologie i wszechobecny postęp cywilizacyjny powodują, że człowiek musi umieć się dostosować. Musi być na tyle elastyczny, aby nadążyć za tymi wszystkimi zmianami. Jeśli mu się to nie udaje, pojawia się stres. Wynika z tego, że współcześnie brak umiejętności dostosowania się również może być bodźcem stresowym. Brak stabilizacji, oparcia w czymś, co jest stałe i niezmienne także powoduje poczucie stresu. Jeśli nie znajdziemy stałej wartości w życiu, pewnego celu, do którego cały czas będziemy mogli dążyć, to będziemy się zagłębiać coraz mocniej w stres, a do tego za nic nie powinniśmy dopuszczać.

Najgorsze jest to, że zwyczajny człowiek żyjący we współczesnych realiach, ma na niewiele rzeczy jakiś wpływ, a to budzi uzasadnioną frustrację. Jeśli nic nie może zmienić podłóg własnej woli, znów odczuje stres. Jego poziom uzależniony jest już od indywidualnych cech danego człowieka.

Jakie konsekwencje niesie za sobą stres?

Świadomość tego, jakie konsekwencje wiążą się z odczuwaniem w sposób ciągły stresu, też są przydatne w analizach jego natury i w końcowym zrozumieniu tego szczególnego zjawiska, które występuje w każdym z nas i w otoczeniu na całym świecie.

Trzeba wiedzieć, że im większa intensywność stresora, tym większy stres odczuwamy i tym bardziej odbija się on na naszej kondycji – nie tylko psychicznej, ale również fizycznej. W zależności od typu sytuacji, z jaką mamy do czynienia, stres z nią związany może mieć inny poziom. Przyjmuje się, że największy poziom stresu występuje w zetknięciu się ze śmiercią współmałżonka i przypisywana jest mu wartość 100. Co ciekawe, taka sytuacja jak konflikt z przełożonym z pracy ma wartość 23 punktów, a więc też całkiem wysoki.

Należy dokonać rozróżnienia pomiędzy skutkami stresu prywatnego, a zawodowego. Trzeba też zrozumieć, że bez względu na źródło stresu, jego wartość kumuluje się ze sobą, powiększając nasze złe samopoczucie i presję. Jeśli stres zaczyna nakładać się na kolejny stres, niesie to za sobą wiele negatywnych konsekwencji. Między innymi mowa tu o ciężkich chorobach i depresjach. Im wyższy poziom łącznego stresu, tym prawdopodobieństwo zachorowania na bardzo poważne choroby gwałtownie wzrasta.

Najbardziej niebezpieczne jest pozostawanie w ciągłym stresie, czyli tzw. stres chroniczny, nieustający. W takich warunkach organizm wciąż pozostaje w stanie najwyższej gotowości do działania i walki. Taki stan nie może trwać w nieskończoność, ponieważ po pewnym czasie nasze siły życiowe wyczerpią się. Następuje stan adaptacji do stresu.

Zrozumienie stresu pozwala na opracowanie najlepszych w naszym przypadku mechanizmów radzenia sobie z nim. Dzięki wypracowaniu metod redukcji stresu, sukcesywnie staje się on coraz słabszy, aż w końcu nie jest on dla nas zbyt dużym problemem. Trzeba dążyć do tego, aby stres działał na nas wyłącznie w sposób pozytywny, mobilizując do wytężonej pracy, ale tylko w krótkich okresach czasu. Chroniczny stan gotowości wywołany stresem prowadzi do poważnych chorób, dotyczących głównie serca i układu krwionośnego człowieka.